|
Rola wywiadowni w skutecznej windykacji.
Kiedyś dawno jakiś windykator w programie telewizyjnym powiedział, że na odzyskanie długu trzeba mieć sposób. Niby nic odkrywczego, ale warto czasem zastanowić się nad tą myślą. W naszej pracy każde zlecenie traktujemy indywidualnie. W wielu wypadkach działania windykacyjne poprzedzone są przeprowadzeniem wywiadu dotyczącego dłużnika i rodzaj późniejszych działań uzależniony jest od informacji pozyskanych w wyniku tegoż wywiadu. W ten sposób ponosimy czasem już na samym początku koszty (które Klienta w ogóle nie dotyczą) związane z pozyskaniem informacji. Czasem są to szybkie, dokonane jednego dnia ustalenia wyłącznie zza biurka, innym razem szeroko zakrojone, włącznie z pracą operacyjną w terenie. Gdy podejmujemy się realizacji wierzytelności, z którą zgłasza się do nas Klient po wcześniejszej bezskutecznej egzekucji komorniczej, to wcale nie zakładamy, że dłużnik nie posiada oficjalnie żadnego majątku. Dlatego, że z doświadczenia wiemy, jak bardzo niewiele inicjatywy przejawiają kancelarie komornicze w postępowaniu egzekucyjnym. Prawo zresztą stanowi, że to wierzyciel powinien wskazać organowi egzekucyjnemu własność dłużnika a ten jedynie ma obowiązek ją zająć i ewentualnie spieniężyć. Są komornicy, który inicjatywę wykazują, lecz z oczywistych względów jej przejawy ograniczają tylko do swojego rewiru. My natomiast potrafimy prowadzić poszukiwania nawet w miejscach odległych o setki kilometrów od miejsca zamieszkania czy siedziby dłużnika, jeżeli tylko podejmiemy trop. Efekty bywają po prostu zaskakujące i to często. Działka budowlana, posiadanie konta w regionalnym banku, wierzytelność jemu przysługująca od kogoś z kolei (często skuteczne źródło egzekucji), nieraz jednostki w funduszu powierniczym z których również można prowadzić egzekucję... Jednak nawet w przypadku wierzytelności samego dłużnika komornik, nawet mając dostęp do faktur w księgowości czy wskazane przez wierzyciela biuro rachunkowe dłużnika, raczej nie będzie samodzielnie wybierał wierzytelności z faktur, do zajęcia. W takiej sytuacji stosuje się przepisy art. 895 i nast. Kodeksu postępowania cywilnego. Według doktryny, we wniosku o wszczęcie egzekucji wierzyciel powinien ściśle określić wierzytelność, do której ma być prowadzona egzekucja. Nie wystarczy zażądać wszczęcia egzekucji do jakiejkolwiek wierzytelności przysługującej dłużnikowi. Dlatego też niemożliwe byłoby prowadzenie egzekucji z wierzytelności wyłącznie poprzez wskazanie wyłącznie danych adresowych biura rachunkowego jakie prowadzi rachunki dłużnika, aby sam komornik dokonał wyboru i odszukał wierzytelność dłużnika. Ten przykład podajemy po to, aby uzmysłowić Państwu, jak dalece to od wierzyciela w postępowaniu egzekucyjnym oczekuje się inicjatywy i wskazania dokładnie określonych składników majątku dłużnika, czy też właśnie przysługujących mu praw materialnych od osób trzecich. Wywiad gospodarczy w sprawach z wydanymi wcześniej sądowymi tytułami wykonawczymi i bezskutecznym postępowaniem egzekucyjnym, ma znaczenie szczególne. Po pierwsze, jest właśnie tytuł wykonawczy, który "tylko czeka" aby wreszcie wykorzystać go poprzez ponowne złożenie wniosku egzekucyjnego i wskazanie komornikowi ustalonego składnika majątkowego, zanim dłużnik zdąży ukryć go, sprzedać lub przepisać na kogoś bliskiego. Po wtóre, w takich wypadkach dłużnik zwykle nie prowadzi już działalności biznesowej, więc trudniej o znalezienie nań innego skutecznego sposobu, wywarcia presji. Trudniej to nie musi oznaczać, że nie sposób, i wobec braku pozytywnych ustaleń majątkowych, podejmujemy inne działania. Oczywiście również na podstawie informacji z przeprowadzonego wywiadu. Popadanie w rutynę to poważny błąd w windykacji.
Kiedy przyjmujemy zlecenie wyegzekwowania pieniędzy po wcześniejszym bezskutecznym postępowaniu komorniczym, to częściej niż w co drugim takim przypadku nasza wywiadownia jednak natrafia na majątek dłużnika, który można z powodzeniem spieniężyć i to nie brak stwierdzonego majątku dłużnika jest najpoważniejszą przeszkodą. Nieraz bowiem okazuje się, że taki dłużnik ma wielu innych wierzycieli, którzy również złożyli wnioski egzekucyjne do komornika. Wśród tych wierzycieli często jest Skarb Państwa, którego należności (z tytułu zaległości dłużnika wobec ZUS lub podatkowych) mają pierwszeństwo w zaspokojeniu w stosunku do należności z tytułu umów pomiędzy przedsiębiorcami lub osobami fizycznymi. Nie ma takiego problemu, gdy natrafiamy na działkę dłużnika położoną choćby w innym powiecie, ale często składnik majątkowy dłużnika ujawniamy właśnie w miejscu zamieszkania dłużnika, gdzie właściwym komornikiem jest ten, u którego zalegają wnioski egzekucyjne innych wierzycieli. Jeżeli wierzyciel dysponuje tytułem wykonawczym, to nawet bez pomocy wywiadowni może samodzielnie dowiedzieć się, jaka jest łączna kwota zobowiązań jego dłużnika egzekwowanych aktualnie przez komornika, a w tym, jaka jest kwota zaległości właśnie publicznoprawnych. Wystarczy wystosować do komornika stosowne pisemne zapytanie powołując się na Art. 760(1) kodeksu postępowania cywilnego. Przepis ten stanowi, że "Na żądanie wierzyciela, którego roszczenie stwierdzone jest tytułem wykonawczym lub tytułem egzekucyjnym, organ egzekucyjny, który prowadzi egzekucję lub który jest właściwy do jej prowadzenia według przepisów kodeksu, udzieli mu informacji, czy przeciwko dłużnikowi prowadzone jest przez ten organ egzekucyjny postępowanie egzekucyjne, a jeżeli tak, powiadomi go o stosowanych sposobach egzekucji oraz o wysokości egzekwowanych roszczeń, a także o aktualnym stanie sprawy".
Kiedy okaże się, iż wniosków egzekucyjnych przeciwko dłużnikowi co niemiara a łączna kwota wielka i wśród wierzycieli jest Skarb Państwa, to należy skalkulować, czy jest sens kierować wniosek egzekucyjny do takiego komornika, gdyż wskazany dzięki ustaleniom wywiadowczym majątek dłużnika posłuży do zaspokojenia głównie innych wierzycieli a nas wcale lub tylko częściowo. Możliwości są wówczas dwie. Jedna to przeczekanie i złożenie wniosku o wszczęcie egzekucji do wskazanych składników majątkowych dopiero wtedy, gdy inne postępowania z wniosków pozostałych wierzycieli zostaną umorzone (ze względu na bezskuteczność). Druga możliwość, to skierowanie wniosku egzekucyjnego do innego komornika w granicach właściwości sądu apelacyjnego czyli do komornika, który nie prowadzi żadnego postępowania egzekucyjnego przeciwko naszemu dłużnikowi a my będziemy wnosić o wszczęcie egzekucji tylko do składników majątkowych ujawnionych w wyniku wywiadu gospodarczego, do których nie jest prowadzona egzekucja z wniosków innych wierzycieli u innego komornika. Na taki wybór komornika zezwala art. 8 ust. 3 Ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, jednak nie gwarantuje ten zapis przyjęcia naszego wniosku, jeżeli komornik, do którego wnioskujemy ma zaległości w egzekucji przekraczające sześć miesięcy, w zakresie wszystkich spraw.
Do tego żeby Klient miał pożytek z zamówionego raportu a dokładniej z pozytywnych ustaleń majątkowych zawartych w takim raporcie, niezbędne jest zmobilizowanie komornika do tego, aby zadziałał zgodnie z wnioskiem Klienta - wierzyciela. Czyli, aby dokonał zajęć składników majątkowych zgodnie z żądaniem wierzyciela. Ważne jest więc, aby wierzyciel wiedział, jakie prawa przysługują mu w postępowaniu egzekucyjnym, wykonania jakich czynności może domagać się od komornika i aby wiedział, jakie środki zaskarżenia przysługują mu w przypadku gdy komornik uchyla się od wykonania takich czynności. I tak też np., jeżeli wierzyciel wnosi o egzekucję do pojazdu dłużnika, który to pojazd wskazała mu wywiadownia, to komornik powinien uczynić wszystko co w jego mocy aby taki pojazd zająć i spieniężyć (w drodze licytacji). Niestety, ale bywa że komornicy niedokładają należytej staranności aby wykonać skutecznie czynności, których wierzyciel żąda we wniosku egzekucyjnym. Często w takich przypadkach komornik informuje wierzyciela pisemnie, że (rzekomo) pomimo kilku wizyt w domu dłużnika, nikogo tam nie zastano, nikt mu nie otworzył, a wezwań do stawienia się w kancelarii dłużnik nie odebrał. Tymczasem wiadomo, że dłużnik mieszka tam, samochód jest w garażu domu, tylko zapewne celowo nie otwiera komornikowi. Wierzyciel czyta więc w piśmie od komornika, że jeżeli w ciągu 14 dni nie złoży wniosku "wskazującego przedmiot służący zaspokojeniu wierzyciela", to postępowanie zostanie umorzone. A przecież nie może być tak, aby dłużnik nie otwierając drzwi uwolnił się od odpowiedzialności za długi i uniknął egzekucji. "Jeżeli cel egzekucji tego wymaga, komornik zarządzi otworzenie mieszkania oraz innych pomieszczeń i schowków dłużnika, jak również przeszuka jego rzeczy, mieszkanie i schowki. Gdyby to nie wystarczyło, komornik może ponadto przeszukać odzież, którą dłużnik ma na sobie. Komornik może to uczynić także wówczas, gdy dłużnik chce się wydalić lub gdy zachodzi podejrzenie, że chce usunąć od egzekucji przedmioty, które ma przy sobie" (tak przepis art. 814 § 1 kpc). Jak wynika z powyższego, cel czynności egzekucyjnych (zajęcie ruchomości, egzekucja roszczeń) uzasadnia wkroczenie w sferę dóbr osobistych dłużnika. Tak głęboka ingerencja winna jednak być poprzedzona wezwaniem do wydania przedmiotu, który komornik zamierza zająć (jak jednak wskazuje doktryna prawa, nie zastosowanie tej kolejności nie rodzi odpowiedzialności za czynności egzekucyjne). Nie zastosowanie się do wezwania uzasadnia zarządzenie otworzenia mieszkania czy też innych pomieszczeń należących do dłużnika. Czynności te mogą być także podjęte podczas nieobecności dłużnika i innych domowników. W takiej sytuacji powinny być one przeprowadzone tylko w obecności funkcjonariuszy Policji albo administratora lub dozorcy domu. Po zakończeniu czynności komornik powinien zabezpieczyć pomieszczenie przez jego zamknięcie, a w razie potrzeby także przez naklejenie na drzwiach kartki ze swoją pieczęcią.
Zasadniczo czynności wskazane winny być podjęte przez komornika z urzędu, jednak gdy nie są, to wskazane jest, aby wierzyciel wnioskował o ich dokonanie. W przypadku gdyby komornik odmawiał podjęcia czynności wskutek czego postępowanie uległo by nadmiernemu przedłużeniu, możliwe jest złożenie skargi na zaniechanie komornika (art. 767 § 1 zd. drugie).
Nieraz jest tak, że sam wierzyciel ma nieoficjalne informacje o tym, że dłużnik jest właścicielem nieruchomości w regionie odległym od miejsca zamieszkania dłużnika. Informacje nieoficjalne, nieprecyzyjne, bez adresu i numeru księgi wieczystej, ale np. z więcej niż jednego źródła, niezależnie. Nasuwa się pytanie, czy i jak może zweryfikować, czy jest to prawda i ewentualnie która to nieruchomość. Otóż urzędy miast, gmin i starostwa powiatowe coraz częściej odmawiają podania takiej informacji w odpowiedzi na wniosek wierzyciela. Nawet wówczas, gdy do zapytania załączony jest tytuł wykonawczy. Urzędnicy uzasadniając odmowę powołują się często na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lutego 2007 r. (I OSK 560/2006), w którym stwierdzono, iż szukanie przez wierzyciela majątku dłużnika nie uzasadnia interesu prawnego w udostępnieniu danych z ewidencji. Jak wskazano w uzasadnieniu wyroku, do takich czynności uprawniony jest sąd i komornik, nie dłużnik, który nie posiada w tym zakresie interesu prawnego: "przedmiotem żądania skarżącej spółki nie jest uzyskanie zaświadczenia konkretnej, określonej treści, lecz poszukiwanie majątku nieruchomego dłużników. Do tego zaś właściwy jest komornik i - w pewnych sytuacjach - sąd powszechny, jako organy egzekucyjne". Tym samym wierzyciel zmuszony jest polegać na prawdomówności dłużnika podczas procedury sądowego wyjawienia majątku o ile w ogóle uda się do tej czynności doprowadzić. Jednak jak łatwo domyślić się, z prawdomównością dłużnika bywa w takiej sytuacji różnie, pomimo że za składanie fałszywych zeznań w takiej sytuacji można nawet trafić do więzienia. Sami mieliśmy kiedyś sprawę, w której podczas sądowego wyjawienia majątku dłużnik pozwolił sobie na stwierdzenie, że posiada tylko kilka par butów. Po przeprowadzeniu wywiadu gospodarczego okazało się, że "zapomniał" wspomnieć o tym, że posiada jeszcze dwa lokale mieszkalne w bloku i to w tym samym mieście. Oczywiście skuteczne zapytania o nieruchomości dłużnika może złożyć sam komornik a właściwe urzędy mają obowiązek udzielić mu żądanej przezeń informacji. Problem jednak w tym, że wierzyciel musi najpierw złożyć wniosek egzekucyjny ze zleceniem poszukiwania majątku dłużnika wraz z tytułem wykonawczym. Bywa to o tyle kłopotliwe, że zwykle w takich sytuacjach już prowadzone jest postępowanie egzekucyjne z jego wniosku u innego komornika i właśnie w trakcie tegoż dowiaduje się, że dłużnik może mieć nieruchomość w innym województwie lub nawet w kilku miejscach, ale należy sprawdzić, czy faktycznie. Czyli, formalnie jest zmuszony wycofać wniosek egzekucyjny od komornika, u którego aktualnie prowadzona jest egzekucja i po kolei składać do komorników właściwych dla miejsc, co do których istnieją bardziej lub mniej prawdopodobne podejrzenia, że dłużnik w nich ruchomości. Skorzystanie z usług dobrej wywiadowni może pomóc w ominięciu tej katorgi.
powrót
|