|
Gdy komornik zajmie rzecz która nie jest własnością dłużnika. Prawo właściciela i termin. PYTANIE: Już ze sześć tygodni wstecz komornik na placu posesji dłużnika zajął pojazd który nie jest własnością dłużnika lecz moją własnością. Dłużnik powiedział o tym komornikowi ale komornik samochód zajął. Następnie dłużnik powiadomił o tym zajęciu mnie. Jak się dowiedziałem, stoi za tym firma windykacyjna która reprezentuje wierzyciela przed komornikiem. Udałem się do komornika i oświadczyłem na piśmie, że jest to mój samochód i wnoszę o jego zwolnienie, przedłożyłem dokumenty potwierdzające to. Komornik powiedział że wyśle to oświadczenie do firmy windykacyjnej gdyż to ta firma jako pełnomocnik wierzyciela może zadecydować o zwolnieniu samochodu. Jak wspomniałem, minęło już z grubsza półtora miesiąca i nic. Samochód, o ile wiem, jest dalej zajęty. Co mogę zrobić aby windykacja nie toczyła się z pokrzywdzeniem mnie jako prawowitego właściciela samochodu czyli żeby ten samochód nie został zlicytowany? ODPOWIEDŹ: Od dnia w którym dowiedział się Pan o tym, że komornik zajął Pana samochód miał Pan miesiąc na wytoczenie powództwa przeciwegzekucyjnego przed sądem domagając się wydania orzeczenia nakazującego zwolnienie samochodu spod egzekucji. Niestety, termin ten już upłynął skoro jak Pan twierdzi, minęło już sześć tygodni. Jeżeli dopiero teraz skieruje Pan do sądu stosowny pozew o zwolnienie samochodu, to sąd ten pozew odrzuci i to z urzędu, gdyż termin ten jest terminem zawitym. Niestety więc, ale w aktualnej sytuacji może Pan liczyć jedynie na dobrą wolę firmy windykacyjnej prosząc ją jako pełnomocnika wierzyciela o wysłanie do komornika wniosku o zwolnienie samochodu spod egzekucji. Windykatorzy mogą tego nie zrobić i wnioskować o wyznaczenie terminu licytacji pojazdu, czyli ostatecznie Pana samochód może zostać sprzedany i pieniądze uzyskane z licytacji zostaną przekazane wierzycielowi po potrąceniu kosztów egzekucyjnych należnych komornikowi. Pan straci w ten sposób samochód. |