Windykacja długów od osób prywatnych

Windykacja należności od osób prywatnych jest generalnie bardziej czasochłonna i żmudna niż w przypadku firm / osób prowadzących działalność gospodarczą. Postępowania sądowe zmierzające do wydania tytułu wykonawczego (prawomocnego nakazu zapłaty lub wyroku) przeciwko osobom prywatnym toczą się w wydziałach cywilnych (a nie gospodarczych) sądów które, ze względu na ogromną ilość spraw, działają zwykle wolniej wolniej niż sądy gospodarcze. Generalnie trudniejsze jest i nie tak skuteczne jak w przypadku firm, postępowanie egzekucyjne - windykacja na etapie (wspomagania) egzekucji komorniczej. W przypadku firmy, zwłaszcza handlowej, majątek (ruchomości - towar) bywa wręcz wyeksponowany a jeśli nawet nie jest, to zdecydowanie łatwiej wskazać go niż w przypadku osoby prywatnej. Unikanie egzekucji komorniczej przez firmę byłoby dla niej niepomiernie bardziej kłopotliwe i naraża ją na straty i kłopotliwe sytuacje w działalności choćby z powodu samego ukrywania tegoż majątku lub informacji o nim, które to informacje, gdy ukrywane, utrudniają też funkcjonowanie firmy, generowanie przychodów. Ograniczony jest też arsenał środków pozostających do dyspozycji w celu skutecznej windykacji pozasądowej w przypadku osób prywatnych. Przede wszystkim utrudniona jest windykacja bezpośrednia. W przypadku osoby lub firmy prowadzącej działalność gospodarczą, bezpośredni kontakt nie jest problemem - można generalnie bez problemów wejść na teren otwartej dla klientów firmy. Inaczej jest w przypadku osoby prywatnej, zamkniętej w mieszkaniu, która nie wykazuje woli kontaktu i rozmowy. Według niektórych opinii utrudnienie stanowi też ustawa o ochronie danych osobowych, ale akurat tego poglądu nie podzielamy, gdyż isnieją (już) wystarczające uregulowania prawne (włącznie z zapisem w Ustawie o ochronie danych osobowych) umożliwiające skuteczne egzekwowanie długów i od osób prywatnych. Ostatecznie (przynajmniej na to wygląda) został sądownie rozstrzygnięty spór o to, czy długi osób prywatnych mogą być przedmiotem cesji wierzytelności celem ich dochodzenia przez firmy windykacyjne. Ostatecznie można dokonywać cesji długów osób prywatnych bez ich zgody. Zaznaczamy, że w przypadku dłużników będących osobami prywatnymi, również uiszczamy wpisy sądowe oraz zastępstwa procesowe. Należy pamiętać, że wszelkimi kosztami procesowymi można finalnie obciążyć dłużnika (żądając wyegzekwowania od niego nie tylko roszczenia ale również tychże kosztów procesowych) i windykacja sądowo - komornicza jest (bywa) jak najbardziej wskazana. Ponadto, uzyskawszy sądowy nakaz czy wyrok, automatycznie wydłużamy termin przedawnienia naszego roszczenia minimum do 10 lat. Należy tutaj wspomnieć, o czym nie wiedzą czasem nasi Klienci, że nawet jeżeli komornicze postępowanie egzekucyjne prowadzone na podstawie takiego prawomocnego nakazu sądowego okaże się bezskuteczne i zostanie umorzone, mamy prawo w przyszłości skutecznie wnioskować o jego wznowienie. Tę możliwość można wykorzystać, kiedy przewidujemy, liczymy, że w przyszłości sytuacja finansowa naszego dłużnika ulegnie poprawie lub po prostu zapomni on swoim długu i straci czujność - zaprzestanie ukrywania majątku, legalnie zatrudni się mając lukratywną ofertę pracy. Wówczas będzie możliwe zajęcie przez komornika wynagrodzenia za pracę dłużnika, poprzez skierowanie do pracodawcy stosownego zajęcia. Wielu dłużników zmienia wówczas adres zamieszkania, ale my ich odnajdujemy nawet, gdy ich nowe miejsce zamieszkania jest odległe o kilkaset kilometrów od poprzedniego. Korzyść z uzyskania sądowego tytułu wykonawczego może mieć jeszcze inny wymiar - gdy mamy uzasadnione przypuszczenia, że dłużnik, zaciągając zobowiązanie działał ze z góry powziętym zamiarem nieuregulowania go. Wówczas uprzednie wyczerpanie możliwości windykacji na drodze cywilnej (właśnie uzyskanie sądowego tytułu wykonawczego a zwłaszcza orzeczenia o bezskutecznej egzekucji komorniczej) jest ważnym argumentem dla organów ścigania, gdy zdecydujemy się wnieść przeciwko dłużnikowi zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez niego oszustwa na naszą szkodę. Jeżeli nie wyczerpiemy uprzednio wspomnianej procedury cywilnej, organy ścigania bardziej skłonne są umarzać postępowania czy też nawet odmawiać wszczęcia postępowania, "odsyłając" na drogę właśnie cywilną. Brak wyczerpania drogi cywilnej nie powinien być przeszkodą dla organów ścigania do przedstawienia zarzutów dłużnikowi, jeżeli z jego postępowania wynika, że popełnił on oszustwo. Tym niemniej w praktyce bardzo często taką przeszkodą jest i powoduje umorzenie postępowania lub, jak wspomniano, odmowę wszczęcia tegoż.

do strony głównej: windykacja bezzaliczkowa