Zlecenie windykacji po bezskutecznym postępowaniu komorniczym

Podejmujemy się (prób) odzyskania należności po bezskutecznym postępowaniu komorniczym, jednak nie w każdym wypadku. Windykacja takich należności może mieć sens wówczas, gdy istnieją uzasadnione podejrzenia co do tego, że dłużnik tylko fikcyjnie stał się niewypłacalny a w rzeczywistości ukrył majątek, przepisał go na rodzinę, etc. Z odnajdywaniem ukrytego majątku dłużnika dobrze radzi sobie nasz wywiad gospodarczy i detektywi. Czasem natrafiamy na nieruchomość dłużnika kupioną przezeń na przeciwległym krańcu Polski. Sprawdzanie, czy dłużnik jest właścicielem nieruchomości, może być procesem bardzo żmudnym i może nie przynieść pozytywnych efektów nawet wówczas, kiedy wiadomo, że dłużnik posiada jakąś nieruchomość, ale nie wiadomo gdzie. Może być właścicielem nieruchomości poza miejscowością w której zamieszkuje, może to być nieruchomość w odległym regionie kraju. Co prawda, sukcesywnie postępuje migracja ksiąg wieczystych do wersji elektronicznej i w końcu będzie istniał centralny rejestr nieruchomości, jak w przypadku pojazdów istnieje CEPiK i jeżeli ktoś jest właścicielem pojazdu, to w tej bazie są szczegółowe informacje o takim pojeździe. Pamiętajmy jednak, że w przypadku nieruchomości jest wiele lokali mieszkalnych które nie mają założone księgi wieczystej. I np. osoba mieszkająca w Warszawie, może być właścicielem mieszkania np. we Wrocławiu, które to mieszkanie nie musi mieć założonej księgi wieczystej. Jeżeli nie wiemy o tym, że osoba ta posiada mieszkanie właśnie we Wrocławiu to znalezienie tegoż może okazać się niewykonalne gdyż brak jest pewnego sposobu na ustalenie. Czasem można ustalić mieszkanie dłużnika na podstawie informacji podatkowych w Urzędzie Skarbowym, jednak podatek płaci nabywca mieszkania tylko wówczas, gdy kupuje je na rynku wtórnym. Poza tym, nawet jeżeli nabył mieszkanie na rynku wtórnym i zapłacił podatek, to w Urzędzie Skarbowym właściwym dla miejsca położenia nieruchomości. Czyli, w omawianym przypadku nabywca nie zapłacił podatku w Urzędzie Skarbowym w Warszawie gdzie mieszka (jest zameldowany) tylko w Urzędzie Skarbowym we Wrocławiu. W naszej pracy staramy się ustalić, do jakich miejscowości dłużnik jeździ i w tych miejscowościach prowadzimy poszukiwania. Jest to praca bardzo żmudna i pochłaniająca niemałe koszty, ale czasem się opłaca gdyż dzięki niej postępowanie windykacyjne zostaje zakończone wyegzekwowaniem długu. Działania takie podejmujemy wówczas, gdy nie udaje się namierzyć innych składników majątku dłużnika w miejscu jego zamieszkania / siedziby. Czasem z kolei okazuje się, że na przeciwległym krańcu Polski prowadzi on dobrze prosperującą działalność gospodarczą. Jednak ustalenie i wskazanie komornikowi materialnych składników majątku dłużnika to jeszcze nie wszystko, choć wiele. Zajęte dobra komornik musi spieniężyć aby zaspokoić wierzyciela. Co prawda, czasem tacy dłużnicy biorą w takich wypadkach pożyczki oddłużeniowe aby spłacić dług, jednak w wielu przypadkach trzeba doprowadzić do skutecznej licytacji. Dlatego też dbamy o to, aby informacje o licytacjach docierały do jak największej liczby potencjalnie zainteresowanych - we własnym zakresie ogłaszamy zwłaszcza nieruchomości oraz samochody będące przedmiotem licytacji. Oczywiście najłatwiej wyegzekwować dług z konta bankowego lub lokaty dłużnika, gdyż wystarczy ze strony komornika wysłanie stosownego pisma do banku. Pod warunkiem jednak, że na koncie będą pieniądze. Natomiast w praktyce wiele takich zajęć jest bezskutecznych gdyż dłużnik zdążył wycofać lub przelać wszystkie pieniądze z konta lub lokaty. Czasem dłużnik może dokonać przelewu tych środków na inne swoje konto, w innym banku. Wierzyciel może wówczas spróbować zawnioskować do komornika aby ten wezwał bank do przedstawienia historii przelewów wychodzących z konta dłużnika na inne jego konta, o ile takie przelewy miały miejsce. Banki, na podstawie art. 2 ust. 5 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, zobligowane są do udzielania komornikom informacji które są niezbędne do skutecznego i prawidłowego prowadzenia egzekucji. Informacji tych udziela się na pisemne żądanie komornika. Bank w takim wypadku nie może odmówić udzielenia takiej informacji zasłaniając się tajemnicą bankową, jeżeli komornik uzasadni, że pozyskanie takiej informacji jest niezbędne do prawidłowego prowadzenia postępowania egzekucyjnego. Albowiem art. 105 ust 1 pkt 2 lit. ł ustawy Prawo bankowe wprost zobowiązuje banki do ujawnienia komornikowi sądowemu informacji stanowiących tajemnicę bankową, jeżeli dotyczą one prowadzonego przezeń postępowania egzekucyjnego.

Zdarzają się jednak i takie sytuacje, kiedy to dłużnik faktycznie nie posiada majątku (w tym ukrytego, przepisanego na rodzinę), z którego mógłby spłacić dług, ale za to sam posiada nieściągnięte należności z kolei u swoich dłużników. Bywa wówczas, że nie posiada on środków czy też rozeznania, niezbędnych do wszczęcia stosownych działań windykacyjnych celem odzyskania tych należności. W takich wypadkach, jeśli tylko ocenimy, że takie wierzytelności pozytywnie rokują co do ich odzyskania, możemy podjąć się ich windykacji z zamiarem zaspokojenia finansowych roszczeń naszego Klienta. Zdecydowanie jednak nie dajemy się namówić na przejęcia od dłużnika jakichś (zwykle nieściągalnych) jego wierzytelności kiedy wiadomo, że jego długi są o wiele większe i widać, że dysponuje on sporym, choć ukrytym bądź przepisanym na kogoś majątkiem. Dość powszechnymi są narzekania zawiedzionych wierzycieli zrzucających odpowiedzialność za bezskuteczne postępowanie egzekucyjne na rzekomą bezczynność komornika tudzież jego nierzetelność wynikającą z rzekomej zmowy z dłużnikiem. Należy tutaj bardzo zdecydowanie podkreślić, że do obowiązków komornika nie należy poszukiwanie majątku dłużnika, choć mimo braku tego obowiązku niektórzy komornicy przejawiają stosowną własną inicjatywę w tym zakresie. Ze swej strony zauważyliśmy, że taka inicjatywa jest tym większa im uboższy rewir komorniczy i wspomnianej aktywności egzekucyjnej należy bardziej się spodziewać od komorników takich właśnie rewirów, poza aglomeracjami a więc rewirów mniej nasyconych różnego rodzaju przedsiębiorstwami czy zwłaszcza szpitalami będącymi łatwym i pożądanym celem egzekucyjnym. Jednakże to wierzyciel powinien wskazać ów majątek organowi egzekucyjnemu, lub może to zrobić firma windykacyjna występująca w imieniu wierzyciela. Co prawda, począwszy od lutego 2005 r., po wprowadzeniu do kodeksu postępowania cywilnego przepisu art. 797 [1], wierzyciel może też zlecić komornikowi za wynagrodzeniem poszukiwanie majątku dłużnika. Komornik dysponuje w tym celu odpowiednimi uprawnieniami. Określone instytucje, tj. np. urzędy skarbowe, oddziały ZUS, różnego rodzaju ewidencje, mają bowiem obowiązek udzielać informacji na zapytania kierowane przez komorników prowadzących postępowanie egzekucyjne. Należy jednak pamiętać o tym, że inicjatywa w tym zakresie zależy od samego komornika a dłużnicy generalnie doskonale wiedzą o tym, że komornik posiada wyżej wymienione uprawnienia. Dlatego tak dysponują swym majątkiem, aby nie był do namierzenia za pośrednictwem wyżej wymienionych źródeł, na lokalnym gruncie, w postępowaniu egzekucyjnym prowadzonym przez lokalnego komornika. Oczywiście komornik nie może skutecznie zająć dóbr które dłużnik przepisał na kogoś. Bywa jednak tak, że przejmując roszczenie po bezskutecznej egzekucji komorniczej, po wcześniejszym szerokim rozeznaniu sytuacji majątkowej dłużnika, sami kierujemy ponownie wniosek egzekucyjny do komornika (czasem do innego, nieraz w innym regionie) i nadzorujemy przebieg ponownego postępowania egzekucyjnego oraz pomagamy w upłynnieniu wskazanych przez nas zajętych przez komornika składników majątkowych. Takie przypadki nie należą do rzadkości, gdyż jako firma będąca jednocześnie doświadczoną wywiadownią gospodarczą, bardzo drobiazgowo podchodzimy do problemu. Jednakże bynajmniej nie jest to z naszej strony jedyny sposób, w jaki dochodzimy takich należności. Ponadto, wobec wynikających czasem nieporozumień z Klientami przypominamy, że firma windykacyjna sama nie ma prawa cokolwiek zabrać dłużnikowi a windykacja na szczeblu egzekucyjnym (zajmowania majątku dłużnika) polega na współpracy z organem egzekucyjnym (komornikiem), który jako jedyny ma takie uprawnienia. Nieporozumienia wynikają też z tego, że wierzyciele zapominają np. pod wpływem emocji o tym, kto formalnie jest ich dłużnikiem. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji w których małżonek dłużniczki posiada a nawet eksponuje duży majątek ale mając rozdzielność majątkową. Małżonek, który w rzeczywistości zarządzał firmą zarejestrowaną na (aktualnie niewypłacalną) małżonkę i to on faktycznie prowadził biznes a nie małżonka; to on stał za, często świadomymi, decyzjami które doprowadziły do pokrzywdzenia wierzyciela, do wyłudzenia odeń środków. Formalnie jednak dłużnikiem jest w tym przypadku małżonka i to ona ponosi odpowiedzialność, tylko przeciwko niej można kierować postępowanie windykacyjne (chyba, że formalne przepisanie majątku, o ile w ogóle miało formalnie miejsce, zostanie unieważnione poprzez złożenie skargi pauliańskiej). Często widać, że i ona ma się świetnie, ale problem polega na tym, że luksusowy samochód, którym porusza się (śmiejąc się w twarz wierzycielowi) jest w leasingu albo zarejestrowany jest właśnie na małżonka lub np. na ich syna. W wielu przypadkach postępowanie egzekucyjne kończy się bezskutecznie pomimo tego, że dłużnik posiada udział w nieruchomości. Dzieje się tak dlatego, że raczej nikt nie chce kupować udziału a tylko całą nieruchomość. W takich sytuacjach czasem to my, gdy druga licytacja nieruchomości nie dojdzie do skutku z powodu braku licytantów, decydujemy się na przejęcie udziału dłużnika w nieruchomości. Nawet jeżeli na udziale dłużnika ustanowiona jest hipoteka. Następnie sądownie znosimy współwłasność np. mieszkania. Być może znani jesteśmy z takiego postępowania gdyż kilkakrotnie zdarzyło się tak, że gdy zapowiedzieliśmy dłużnikowi taki scenariusz, dług został spłacony.

powrót

do strony głównej: windykacja